Google Website Translator Gadget

wtorek, 10 lutego 2026

Marzy mi się...

Nie, nie będzie o moich marzeniach o monetach, które chciałbym mieć w zbiorze. Będzie o jawności.

Trafiłem niedawno na artykuł w Coin Week opisujący akcję (?) mennicy USA rozpoczętą około roku 1995, polegającą na oferowaniu do sprzedaży zestawów złożonych z monety, unieważnionego stempla monetarnego i certyfikatu.

W certyfikatach, oprócz standardowego zapewnienia autentyczności stempla, podawane są kluczowe szczegóły techniczne i operacyjne dotyczące jego użytkowania. 
Jak widać, certyfikaty dokumentują również liczbę monet wybitych oferowanym stemplem (Number of strikes - liczba uderzeń). Standardy w tym zakresie, przyjęte w amerykańskich mennicach są oczywiście różne dla różnych nominałów. Na przykład dla pięciocentówek przyjęto 500 000 uderzeń. W przypadku zaprezentowanego certyfikatu, stempel pracował przez jeden dzień i został wycofany po wykonaniu 67000 uderzeń (13% oczekiwanego standardu). 

Tygodnik Coin Week jeko uzupełnienie artykułu, udostępnił wykaz sprzedanych stempli. Oto jego fragment. 

Powody wycofywania stempli są podane bardzo skrótowo. Wątpliwości nie budzą określenia worn (zużyty, wytarty), cracked (pęknięty), clash (uszkodzony na skutek zderzenia stempli lub uderzenia stempla w pierścień). Nie wiem, co oznacza "Piece out". Na podstawie takiego wykazu, amerykańscy kolekcjonerzy destruktów próbowali ustalić korelację między typem prasy menniczej, a dominującym rodzajem błędów menniczych. 

Jak widać, amerykańskie mennice pieczołowicie rejestrują wszystkie istotne fakty dotyczące eksploatacji poszczególnych stempli i, co najważniejsze, nie wahają się przed ich ujawnianiem. 

W marcu 2016 roku we wpisie "Amerykańska niespodzianka" pisałem o przedwojennych, corocznych  raportach dyrektora mennicy USA. Roczny raport dyrektora mennicy za rok podatkowy to oficjalna publikacja Departamentu Skarbu, opisująca działalność, produkcję i wyniki finansowe mennicy Stanów Zjednoczonych. Dostępne są raporty od roku 1859 r. do chwili obecnej. Najnowsze raporty, np. za lata podatkowe 2023 i 2024, zawierają informacje o miliardach wyprodukowanych monet, sprzedaży kruszców oraz zbadanych sprawozdaniach finansowych. Kluczowe elementy raportu rocznego obejmują:

  • Dane dotyczące produkcji: informacje na temat ilości wyprodukowanych monet obiegowych, kolekcjonerskich i bulionowych.
  • Wyniki finansowe: Szczegółowe informacje na temat przychodów, zysków netto i wydatków związanych z działalnością mennicy.
  • Inicjatywy strategiczne: na przykład modernizację działalności, prace nad zastosowaniem nowych surowców, akcje propagandowe itp.
  • Kontekst historyczny: Raporty często zawierają informacje na temat historii mennicy i mennictwa USA.   

Raport najnowszy 
i poprzednie można pobrać w formacie pdf na tej stronie. Na stronie mennicy są raporty z ostatnich dziesięciu lat. 
Oprócz raportów za poszczególne lata podatkowe, dyrektor mennicy raz na dwa lata przedstawia swoje sprawozdanie Kongresowi USA.
Sprawozdania te zawierają podobne informacje ale można w nich znaleźć więcej ciekawostek. Na przykład więcej szczegółów na temat badań nad wykorzystaniem nowych stopów do produkcji monet. 
W ostatnim raporcie jest na przykład rekomendacja mennicy, aby Kongres przyjął ustawę mającą na celu wprowadzenie zmiany ustawowego składu stopów monetarnych lub upoważnił mennicę do dokonywania zmian tych stopów. Uchwalenie tego ustawodawstwa umożliwiłoby mennicy szybkie reagowanie na pojawiające się problemy i na wykorzystywanie wyników nowych badań.  Zatwierdzenie tego ustawodawstwa umożliwiłoby mennicy zamienne stosowanie zwalidowanych kompozycji metali. Korzyści wynikające z wprowadzenia takich uregulowań, to: 
  • umożliwienie mennicy proaktywnego ograniczania ryzyka problemów w łańcuchach dostaw,
  • utrudnianie fałszowania monet poprzez wybór metali, które nie są łatwo dostępne w handlu, 
  • obniżenie ogólnych kosztów produkcji monet.
Na poparcie swoich rekomendacji, w raporcie przedstawiono analizy kosztów i wyniki badań technicznych. Pokazano na przykład, jak badane stopy reagują na warunki środowiskowe (generowane sztucznie w warunkach laboratoryjnych).  
Marzy mi się, że kiedyś i my w Polsce będziemy mieli dostęp do tak szczegółowych sprawozdań i analiz dotyczących produkcji naszych monet. Kiedyś już tak było, 



czwartek, 22 stycznia 2026

Żywiec, Poznań, Warszawa

To jeden z pierwszych okazów w moim zbiorze. 

Jako kilkulatek, wyszperałem go na przepastnym strychu nad domem dziadków w Starym Żywcu. Nie wiem kto, kiedy i z jakiego powodu tak się nad nim pastwił, ale nie przypuszczam, by miało to coś wspólnego z niedawno zadaną zagadką. Żeton pozostanie w zbiorze, mimo że kupienie ładniejszego egzemplarza nie jest problemem. 
W roku 2010 kupiłem to. 
J. Strzałkowski umieścił ten żeton w swoim katalogu pod numerem 722 z opisem :
"Niesygnowany, bity,  Ø 25 mm, Al i br.". Mój egzemplarz, zresztą jak większość obecnych na rynku, nie jest ani z aluminium, ani z brązu. Wybito go na krążku z niklowanego żelaza. Nie znalazłem żadnych wydawnictw związanych z poznańskim Zjazdem lekarzy i przyrodników polskich, w którym pojawiała by się jakaś wzmianka o żywieckim browarze lub jego logo, ale przypuszczam, że browar był jednym ze sponsorów tej imprezy. A była to impreza duża i znacząca. Patronował jej prezydent Ignacy Mościcki. 
Poznań, 12 września 1933. Prezydent RP Ignacy Mościcki w drodze na uroczyste otwarcie XIV Zjazdu Lekarzy i Przyrodników Polskich w Poznaniu przed pomnikiem Wdzięczności. W pierwszym rzędzie za Mościckim od prawej: Roger Raczyński, pułkownik Jan Głogowski i Bronisław Hełczyński.
(zdjęcie i opis z ANTIQUITATES MATHEMATICAE Vol. 13(1) 2019, p. 145–176)

Na zjazd zaproszono około 17 000 lekarzy, z czego przyjechało przeszło dwa tysiące. Przygotowano 1900 referatów. Równolegle odbywał się IV Zjazd Związku Lekarzy Słowiańskich. Na terenach PeWuKa zorganizowano wielką wystawę Przyroda Zdrowie i Opieka Społeczna. Codziennie wydawano 
dziennik zjazdu, po jego zakończeniu ukazał się dwutomowy Pamiętnik Zjazdu. Wszystkie wydawnictwa dostępne w zasobach bibliotek cyfrowych.

W czerwcu ubiegłego roku miałem zaszczyt i przyjemność wziąć udział w II konferencji "Numizmatyka w archiwaliach i starych drukach". Drugiego dnia, pani Bernadeta Wilk wygłosiła referat "W uznaniu zasług. Medale, plakiety i odznaczenia ze spuścizn uczonych z zasobu Archiwum Nauki PAN i PAU (wybrane przykłady)". Jednym z omawianych przez nią medali był inny medal wybity z okazji poznańskiego zjazdu. 
Postanowiłem zapolować na niego i po niecałym roku, sukces. 
Bez wstążki, wymagający konserwacji, ale jest. Strzałkowski 721, opisany, jako bity w Mennicy Warszawskiej. 
Czy z tego wynika, że oba pokazane wcześniej żetony też wybito w Warszawie? Przypuszczam, że tak, a dodatkowym argumentem jest inny żeton, niewątpliwie wybity w Warszawie. 
Ta sama czcionka! 


wtorek, 20 stycznia 2026

Monety na obrazie

 Znacie?

Pewnie tak. Choćby ze znaczków wydanych w 1967 roku. 
Jeśli przyjrzycie się dokładniej, zauważycie, że obraz w złoconej ramie różni się od obrazu na arkusiku (też złotem obramowanym). Nic w tym dziwnego. Kompozycja znana jest w wielu wersjach i można ją oglądać w wielu muzeach. Marinus van Reymerswaele i jego uczniowie wykonali wiele jej wersji. Obraz musiał się dobrze sprzedawać! Za oryginał będący pierwowzorem uznaje się egzemplarz wiszący w Luwrze. 
Jeśli ktoś z Was miałby ochotę powiesić ten obraz w swoim salonie, nie musi włamywać się do Luwru ani do Muzeum Narodowego w Warszawie.
Wystarczy zaproponować odpowiednio wysoki limit na aukcji Sotheby’s.  
Powodzenia!
Tylko pamiętajcie, to jest duże. Z ramą 165,1 na 139,4 cm. Na ścianę mieszkania w bloku nie bardzo pasuje.

niedziela, 18 stycznia 2026

Zagadka, wierszyk i zagadki następne.

Zagadka.

Polując w internetowej dżungli na monety, które chciałbym włączyć do zbioru, co jakiś czas natykam się na dziwną "zwierzynę". Kilka przykładów:

Ktoś, kiedyś, z jakiegoś powodu uznał, że nominał należy...? Zakwestionować, unieważnić, oprotestować?

Szukałem wzmianek o takich praktykach w dokumentach z epoki, listach, pamiętnikach, gazetach itp. Nie znalazłem. I to właśnie zagadka, która mnie od pewnego czasu nurtuje. 
Znacie odpowiedź?

Teraz wierszyk.
Opublikowany w niedzielnym numerze Dziennika Pomorskiego (1925.01.18, R. 5, nr 14). Anonimowy. 
I pełen przekłamań. Czy stemplem odwróconym bito dwuzłotówki w Anglii? Czy to ktoś w Anglii je zaprojektował? 

Jakaś obsesja ogarnęła naszych rodaków po wprowadzeniu na rynek srebra wybitego w zagranicznych mennicach. "Bez połysku, bez dźwięku".  Pan Krzysztof (Monety Drugiej RP) regularnie usypia nas "dobranockami" na ten temat. 

W Dzienniku Pomorskim też ten temat poruszano. 
Dziennik Pomorski 1924.12.28, R. 4, nr 299

W związku z tym kolejna zagadka, a właściwie pytanie: czy ktoś w ostatnim czasie "rozpiłował dwuzłotówkę na 4 części i pod powłoką srebra znalazł ... najzwyklejszy mosiądz"? A może komuś udało się "oddzielić nasztancowaną blaszkę"?

niedziela, 11 stycznia 2026

Rok 1883

Dwadzieścia lat po wybuchu powstania styczniowego sytuacja na polskich ziemiach wyglądała fatalnie. Prusy i Rosja dokładały wszelkich starań, by zatrzeć pamięć o Polsce. Wkrótce po upadku powstania, w roku 1867 zniesiono autonomię Królestwa Polskiego, rok później wprowadzono nakaz prowadzenia ksiąg parafialnych w języku rosyjskim. W 1869 zlikwidowano Szkołę Główną Warszawską. W ciągu kolejnych dwu lat odebrano prawa miejskie licznym miastom, które udzielały pomocy powstańcom. W roku 1874 zniesiono urząd namiestnika Królestwa Polskiego. W 1886  r. przestał istnieć Bank Polski.  Trwała intensywna rusyfikacja ziem polskich.

Nie lepiej było w zaborze pruskim. Po roku 1863 nasiliły się procesy germanizacyjne.  Władze pruskie traktowały Wielkie Księstwo Poznańskie jak integralną część Rzeszy, dążąc do całkowitej asymilacji.  po Powstaniu Styczniowym zaostrzono kontrolę graniczną. Ścigano uczestników i sympatyków powstania, którzy uciekali z Królestwa Polskiego. Kulturkampf, rugi pruskie, walka z Kościołem katolickim, wszystko zmierzało do wyeliminowania polskości. 

Tymczasem w Krakowie, dzięki autonomii uzyskanej przez Galicję w 1867 roku, możliwe było demonstrowanie polskich uczuć patriotycznych. Okazję ku temu dało na przykład dwustulecie odsieczy wiedeńskiej, które uczczono na wiele sposobów. Jan Matejko namalował wielki (458 × 894 cm) obraz przedstawiający wiedeński triumf Sobieskiego. 

Odbywały się liczne uroczystości. Główne obchody jubileuszowe rozpoczęła 11 września poranna msza święta w kaplicy wawelskiej. Złożono wieńce na sarkofagu króla. W Sukiennicach, siedzibie Muzeum Narodowego, o godzinie 11.00 Mikołaj Zyblikiewicz, marszałek Sejmu Krajowego, otworzył w górnych salach „Wystawę zabytków z czasów króla Jana III i Jego wieku”. Przewodnik po niej wydano dopiero rok później. 

W południe obchody przeniosły się na Błonia. Przedstawiciele władz miejskich i przewodniczący delegacji przybyłych na obchody wygłosili przemówienia. Następnie uroczysty pochód przemaszerował przez Rynek do kościoła Karmelitów Na Piasku , gdzie przed wyprawą pod Wiedeń modlił się Sobieski. Odsłonięto tam tablicę upamiętniającą „włościańskie” obchody odsieczy. Wieczorem w klasztornych ogrodach odbyła się uczta i pokaz ogni sztucznych. Pierwszy dzień obchodów zakończył się wystawieniem na scenie teatru krakowskiego sztuki Władysława Anczyca "Jan Sobieski III pod Wiedniem".

12 września ulicami miasta przeszła procesja z kościoła Karmelitów na Wawel. W katedrze złożono wieńce i odprawiono nabożeństwo dziękczynne. Na zachodniej ścianie kościoła Mariackiego odsłonięto płaskorzeźbę Piusa Welońskiego. Wieczorem iluminowano miasto.

13 września, na Wawelu, obchodzono jubileusz 25-lecia pracy artystycznej Matejki. W Ogrodzie Strzeleckim odsłonięto pomnik Sobieskiego dłuta Walerego Gadomskiego. 

To tylko niektóre uroczyste wydarzenia, które zaplanowano na krakowskie obchody rocznicowe. Ich uzupełnieniem było wydanie wielu pamiątkowych medali, których katalog opublikował w roku 1884 ksiądz Ignacy Polkowski. Poprawiony i uzupełniony przez Witolda Kurnatowskiego ukazał się w roku 1886, w dziesiątym numerze "Zapisków Numizmatycznych". W następnym roku  katalog ten wydał Kurnatowski w formie broszury (dostępna w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej).

Pozycja pierwsza w tym katalogu to: 
Udało mi się niedawno kupić taki medal. Niestety nie w srebrze ani brązie, tylko w "brytanice", stopie złożonym z 92% cyny, 6% antymonu i 2% miedzi. W katalogach aukcyjnych często czytamy, że to odbitki w cynie lub cynku. 
Medal ufundował Kurnatowski, zaprojektował Juliusz Kossak. Być może nie tylko zaprojektował, bo w opisie oferty aukcyjnej WCN z 2019 roku napisano: "medal wybity w Krakowie, na zlecenie M. Kurnatowskiego w zakładzie Juliusza Kossaka w Krakowie". Nie znalazłem niestety źródeł to potwierdzających.
Kolejny medal w zbiorze; właściwie, to mógłby być początek nowej kolekcji! Zadanie zgromadzenia wszystkich medali opisanych przez Kurnatowskiego nie jest jednak proste. Już sto czterdzieści lat temu, we wstępie do katalogu Kurnatowski napisał tak: "Zaledwie lat kilka od uroczystości upłynęło, a już bardzo trudno całą seryę skompletować, a nawet dotychczas nie znam zbioru, w którymby się cała serya w komplecie znajdowa." Nawet rezygnacja ze zdobycia egzemplarzy we wszystkich stopach, w których je wybito, sprawy nie ułatwia. Nie będę mierzył się z tym zadaniem. Jeśli jednak coś jeszcze trafi mi się okazyjnie, z okazji skorzystam. 
Na razie cieszę się z posiadania "oryginalnego Kossaka". 

Printfriendly