Zbiór to nie tylko monety (znaczki, kufle, książki etc.). Zbiór to również jego katalog, a ten może mieć różne formy. U mnie, gdy komputer zastąpił wystrzępiony i poplamiony zeszyt, po pierwszych próbach z arkuszem kalkulacyjnym, postawiłem na "najlepszy program na świecie". Używałem go przez prawie ćwierć wieku!
Trzy lata temu dałem szansę programowi OpenNumismat w wersji 1.8.22, bo problemy z uruchamianiem Commence w linuksowym środowisku zaczynały się nawarstwiać. Przesiadka zająła kilka miesięcy, między innymi dlatego, że każde zdjęcie musiałem ręcznie wpisywać w nowy program. Na szczęście nie musiałem fotografować monet na nowo. Dobre zdjęcia mam w osobnym folderze. Rok temu zaczęły się problemy z ON. Żadna z kolejnych aktualizacji, łącznie z najnowszą 1.10.5 z lutego 2026, nie zakończyła się sukcesem. Program wymaga obecności w systemie wielu różnych bibliotek, a nie wszystkie z nich mogą być zainstalowane w standardowym dla mnie Debianie w wersji Stable. Autor programu zdaje sobie sprawę z tych problemów i proponuje obejście problemu z wykorzystaniem Flatpaka albo Snapa. Spróbowałem obu metod, ale nie jestem zadowolony z wyników. Program działa wolniej, co jakiś czas zawiesza się albo wyłącza niespodziewanie.
Jeszcze przed porzuceniem Commence i przesiadką na OpenNumismat, rozważałem korzystanie z mechanizmów dostępnych w typowych pakietach biurowych. W roku 2021 napisałem na blogu
... pracuję (na razie koncepcyjnie - "w rozumie") nad przejściem na arkusz kalkulacyjny. Uważam, że to rozwiązanie optymalne. Arkusz można dowolnie sortować i filtrować; w każdej chwili można go rozszerzać dodając nowe kolumny w następstwie pojawiających się potrzeb. Nie wymaga wielkiej pracy stworzenie mechanizmu drukowania kart katalogowych zawierających zdjęcia monet i wybrane, albo i wszystkie zapisane w arkuszu dane monety. Nie ma też problemu z powiązaniem takiego katalogu z prowadzonym w innym arkuszu dziennikiem transakcji (a tego z listą firm, sklepów, kolekcjonerów). Jeśli komuś nie odpowiada praca z arkuszami kalkulacyjnymi, można ten cały ich zestaw przekształcić w relacyjną bazę danych - ma tę możliwość i MS Office i LibreOffice. Oczywiście można też korzystać z rozwiązań sieciowych, np. z dokumentów Google lub ich odpowiedników. Przejście z Commence na arkusze kalkulacyjne nie będzie skomplikowane, bo w Commence jest funkcja eksportowania baz danych do plików w różnych formatach odczytywalnych przez arkusze kalkulacyjne (np. csv albo dbf)Godzina wybiła. Przesiadka na bazę danych z pakietu LibreOffice zajęła dwa dni. Nie było potrzeby ręcznego przenoszenia zdjęć, bo w bazie przechowywane są tylko odnośniki do plików na dysku. Całość wymaga jeszcze dopieszczenia detali, ale jest już w pełni funkcjonalna. Mogę bez problemów edytować istniejące zapisy, dodawać nowe. Dowolnie sortować i filtrować dane.
I jeszcze karta katalogowa do wydruku.
To rozwiązanie wydaje mi się optymalne. Jest elastyczne, nie mam zupełnie mi niepotrzebnych, nadmiarowych pól i funkcji wbudowanych w OpenNumismat, strukturę bazy mogę modyfikować, mam pełną kontrolę nad wyglądem pokazywanych informacji.Pozostała mi tylko zabawa z raportami do pobierania statystyk i podsumowań.




