Google Website Translator Gadget

wtorek, 2 lutego 2016

Drzewo genealogiczne

W roku moich urodzin nie bito w Polsce monet. W obiegu były między innymi takie drobiazgi:
Mój Tata urodził się w roku wybicia tej pięciozłotówki
Mama, rok później
Strumień czasu rozdziela się. Najpierw pokażę linię "po kądzieli".
Dziadek Władysław urodził się w 1894 roku, jako poddany Franciszka Józefa I
Babcia Kazimiera, dziesięć lat później (FJ1 panował nadal).
Pradziadek Józef (ze strony dziadka) urodził się w roku Powstania Styczniowego. Nie mam żadnej monety Franciszka Józefa z tego roku, więc posłużę się miedziakiem z warszawskiej mennicy.
Prababcia Maria, jego żona przyszła na świat w roku 1869.
Pradziadek Jakub (ze strony babci) też był poddanym Franciszka Józefa
Prababcia (mama Babci) również, była dużo młodsza od Pradziadka, ale nie miałem szczęścia jej poznać. Zmarła trzy lata przed moimi urodzinami.

Przejdźmy do linii po mieczu.
Dziadek Adam i Babcia Kamila byli rówieśnikami
 

Pradziadek Szymon (ze strony Dziadka Adama) urodził się w 1860. Oczywiście za Franciszka Józefa
Jego żona Agnieszka, w 1868
A pradziadkowie ze strony Babci Kamili?
Prababcia, to rocznik 1856 - w tym roku arcyksiążę Albrecht Fryderyk Habsburg uruchomił w Żywcu swój browar. I w tym przypadku muszę posłużyć się zdjęciem monety z Warszawy.
Pradziadek Paweł był starszy od swojej żony o całe ćwierć wieku piętnaście lat. Urodził się w 1841, za Ferdynanda Pierwszego.

Na poznanie go nie miałem najmniejszych szans. Jego ojciec (mój pra-pradziadek), też Paweł urodził się w 1808. W tym roku Kozietulski szarżował pod Somosierrą! Tego pra-pradziadek pamiętać nie mógł, ale o wydarzeniach powstania listopadowego pewnie mógłby coś opowiedzieć.

Rozmawiajcie ze swoimi dziadkami i pradziadkami, jeśli tylko macie taką możliwość. Nie znam lepszej metody poznawania historii. Historii, która niekoniecznie musi wyglądać tak, jak w podręcznikach (albo gazetach).







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Printfriendly