Dzisiaj (dopiero dzisiaj!) wyłowiłem z obiegu ostatni nominał rocznika 2010, którego mi jeszcze brakowało, czyli 5 złotych.
A żeby radość była pełniejsza, to w towarzystwie pięciozłotówki trafiła do mnie pierwsza obiegowa monetka z rocznika 2011 - 1 grosz.
Tym samym rok 2010 uważam oficjalnie za zamknięty :-)
A teraz coś z zupełnie innej beczki.
W dzisiejszych wiadomościach prasowych pojawiła sie informacja, że w Warszawie, u zbiegu ulicy Bielańskiej i Alei Solidarności rozpoczęto budowę biurowca Senator.
Dlaczego wiadomość ta zwróciła moją uwagę? Ze względu na adres!
Biurowiec powstaje na działkach, które kiedyś należały do rodziny Załuskich. Trzeciego lipca 1765 r. jedną z nich wraz ze stojącym na niej pałacu kupił za 167 tysięcy złotych król Stanisław August Poniatowski. Za roczny czynsz wynoszący 350 dukatów, król wynajął od Załuskich działkę sąsiednią, na której w iście ekspresowym tempie wybudował mennicę. W pałacu zamieszkali pracownicy mennicy, w tym dyrektor Unruh, który zajął pierwsze piętro.
Co było później, wiadomo (choćby z monografii W. Terleckiego).
Ciekawe, czy podczas prac ziemnych przy budowie Senatora, zostaną odkryte jakieś pozostałości po mennicy króla Stasia.

