Google Website Translator Gadget

czwartek, 14 czerwca 2012

Obrzeże

Z jakiegoś nieznanego mi powodu w ciągu ostatnich dwu tygodni dostałem cztery emaile z pytaniem o przyczyny różnego wyglądu obrzeża. Na wypadek, gdyby takie pytania miały się nadal powtarzać, postanowiłem umieścić odpowiedź na blogu.
Najpierw mały słowniczek, bo trzeba wiedzieć, co "poeta miał na myśli" pisząc "obrzeże".
Moi korespondenci pytali:

Cześć 10 groszówek z 2011 ma szerszy i bardziej kanciasty rant oraz chyba głębszy rysunek natomiast część ma węższy i bardziej okrągły rant oraz płytszy(?) rysunek.... Czy to raczej usterki czy odmiany czy jeszcze coś innego

Przesyłam porównanie dwóch monet - niby niewielka różnica ale szerokość obrzeża na rewersie jednak trochę inna. Byłbym wdzięczny gdyby wyraził Pan swoje zdanie w tym temacie.

Pierwsze pytanie dotyczy monet 1zł z 1977r. Otóż przeglądając ostatnio zakupioną masówkę, zwróciłem uwagę na okalający monety na awersie rząd półkol. Zauważyłem że dzielą się na dwa rodzaje, te które są zlane ze sobą oraz te które wyraźnie oddzielone są od siebie. Pytanie brzmi czy jest to wina uszkodzonego stempla (cała seria wybita takim samym uszkodzonym stepmplem) czy po prostu stempel był taki docelowo. W załczniku są zdjęcia ów otoków. Czy mam traktować te monety jak dwa różne rodzaje czy po prostu jako destrukty?

Nie wiem czy zauważył Pan, że w ostatnim czasie monety groszowe (zwłaszcza 10 i 20 groszy ) są wybijane z otokiem szerokim (grubym) bądź cienkim. Jeżeli otok (obwódka) monety jest grubsza to wydaje się ,że napis jest bliżej rantu.
Ponieważ żaden opis nie zastąpi obrazu, w odpowiedzi przesyłałem takie dwa zdjęcia

stemple monet z muzeum warszawskiej mennicy 

i w uzupełnieniu dodawałem krótkie wyjaśnienie, które też tu powtórzę.


Na monetach ze zwykłym, nieozdobnym obrzeżem (vide 1 zł 1929), szerokość obrzeża determinowana jest średnicą podtoczenia stempla. Obrzeże nie jest w tym przypadku elementem rysunku stempla! Dlatego nie uważam takich monet za warianty ani tym bardziej za odmiany.
Średnica okręgu wyznaczonego przez zewnętrzną krawędź legendy lub rysunku pozostaje stała. Dobrym przykładem są warianty dziesięciogroszówki z 1923 r.
Wyraźnie widać, że szerokość obrzeża, to jedno, a wielkość rysunku - drugie.

Na monetach z ozdobnym obrzeżem (jak złotówka 1988) legenda zachowa jednakową odległość od ornamentu (choć sama szerokość obrzeża na zewnątrz ornamentu też może być różna z wyżej opisanej przyczyny).

Na obrzeżu mogą się też pojawiać ślady niedoskonałej obróbki stempla, np. w postaci dodatkowej obwódki (na całym obwodzie, lub na jego części). Stąd powtarzające się informacje o istnieniu monet "z podwójną obwódką".

Cieszę się, że coraz więcej kolekcjonerów dokładnie ogląda monety ze swoich zbiorów interesując się przyczynami różnic w ich wyglądzie.




4 komentarze:

  1. "Dlatego nie uważam takich monet za warianty ani tym bardziej za odmiany." W takim razie co z 2 zł 4.10.1. b oraz 4.10.2. b. Są wariantem czy nie? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę dokładnie obejrzeć zdjęcia tych dwuzłotówek.

    To, co nazwałem "dodatkową obwódką" (może niezbyt szczęśliwie) jest WEWNĄTRZ obrzeża i tylko w pewnej jego części. Poniżej napisu ZŁOTE już go nie ma (i to ma kluczowe znacznnenie!).

    Obrzeże może być szersze lub węższe zależnie od obróbki stempla, ale ten dodatkowy element znajdujący się wewnątrz obrzeża był już w polu, stanowi więc część rysunku monety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma Pan rację, te obwódki występują w polu monety! Posiadam 2 zł 1995, w której obwódka występuje głównie pod napisem złote natomiast u góry monety zanika. Czy można zatem przyjąć, że uszkodzenie na stemplu powstało przez okrągły przedmiot o nieco większej średnicy niż moneta?- pierścień utrzymujący monetę. (Prasa wykonała pełen cykl bez monety, ale z lekko obsuniętym pierścieniem.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, nie mam żadnej mocno uprawdopodobnionej teorii na temat przyczyny pojawienia się tych dziwnych "obwódek" w polu monety.

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly