Google Website Translator Gadget

środa, 9 lipca 2014

Zaiste wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie.

Pora odpocząć. Miejsce stałe i wypróbowane:
http://zbierajmymonety.blogspot.com/2011/08/nawet-najduzszy-urlop-kiedys-sie-konczy.html
To nic, że urlop szybko się skończy, ważne, że będzie można odpocząć od wszechobecnego wariactwa.

Jak zwykle odstawiamy telewizję, codzienne gazety, internet więc jest nadzieja, że o kolejnych wyczynach podsłuchiwaczy i podsłuchujących, odwoływaczy i odwoływanych i innej maści oszołomach usłyszę najwcześniej pod koniec sierpnia.

Przykre, że objawy wariactwa widzi się wszędzie. Nie podzielam opinii kolegi "Bonorta" o pozytywnym wpływie niejakiego "Macciu" na cafe Allegro. Co z tego, że "rozbujał cafe", jeżeli to rozbujanie nie tylko niczemu dobremu nie służy, nikogo niczego nie uczy, a jest jedynie okazją do wymiany obraźliwych epitetów.
"Macciu" postanowił za przykładem naszych wielkich poprzedników nabijać punce własnościowe na monetach. Ma w planie nawet wydanie katalogu swojego opuncowanego zbioru. Na razie ekscytuje widownię wystawiając na aukcje po niebotycznych cenach, okaleczone przez siebie monety.
Cóż nagannego w nabijaniu punc na monety?
No to popatrzcie, jak wygląda rękodzieło Pana Macieja
i porównajcie z puncami Czapskiego i Potockiego
Subtelna różnica, nieprawdaż?

Nie jedyny to przykład wzmożonej aktywności ludzi, których poczucie logiki wydaje mi się obce.
Nie tak dawno temu o pomoc prosił "szczęśliwy" nabywca "skarbu" rzekomo wydłubanego ze ściany, a jak się później okazało złożonego z falsyfikatów, pardon - "kopii", niedawno kupionych od "wiodącego prym handlarza kopiami monet w dziale Kopie i falsyfikaty"
(patrz http://zbierajmymonety.blogspot.com/2014/06/w-nawiazaniu-do.html)

Kilka  dni wcześniej uaktywnił się jeszcze jeden silny zawodnik, który nie pierwszy raz zaprezentował niekonwencjonalne poglądy
http://cafe.allegro.pl/showthread.php?1638671

Może i było by to zabawne, gdyby nie było straszne.
Mam na jakiś czas dość tej zabawy. Nie znajduję przyjemności w kibicowaniu sporom o punce, o miniaturowy wizerunek Olbrachta na jagiellońskich denarkach, o to kto kogo chciał oszukać i kto w końcu oszukany został.

Jadę na grzyby.

Odezwę się w sierpniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Printfriendly