Zagadka.
Polując w internetowej dżungli na monety, które chciałbym włączyć do zbioru, co jakiś czas natykam się na dziwną "zwierzynę". Kilka przykładów:
Ktoś, kiedyś, z jakiegoś powodu uznał, że nominał należy...? Zakwestionować, unieważnić, oprotestować?
Szukałem wzmianek o takich praktykach w dokumentach z epoki, listach, pamiętnikach, gazetach itp. Nie znalazłem. I to właśnie zagadka, która mnie od pewnego czasu nurtuje.
Znacie odpowiedź?
Teraz wierszyk.
I pełen przekłamań. Czy stemplem odwróconym bito dwuzłotówki w Anglii? Czy to ktoś w Anglii je zaprojektował?
Jakaś obsesja ogarnęła naszych rodaków po wprowadzeniu na rynek srebra wybitego w zagranicznych mennicach. "Bez połysku, bez dźwięku". Pan Krzysztof (Monety Drugiej RP) regularnie usypia nas "dobranockami" na ten temat.
W Dzienniku Pomorskim też ten temat poruszano.
Dziennik Pomorski 1924.12.28, R. 4, nr 299




Najczęściej są to prywatne modyfikacje do celów dekoracyjnych (biżuteria/guziki), w których czysto funkcjonalna strona z nominałem musiała ustąpić miejsca estetycznemu wyglądowi. https://onebid.pl/pl/monety-zabor-austriacki-ksiestwo-oswiecimsko-zatorskie-30-krajcarow-1776-guzik-na-wzor-trzydziestokrajcarowki/2672693
OdpowiedzUsuńTo inne przypadki. Tu nie ma żadnych mocowań, o estetyce tego co zostało nie wspominając.
Usuń