Kupiłem niedawno.
Krakowskiego (?) półtoraka z 1616 roku z herbem Sas już wprawdzie miałem, ale w innym wariancie. Inna korona na awersie, inna tarcza z herbem podskarbiego.Zważyłem, zmierzyłem, zeskanowałem, dodałem do katalogu zbioru. Sprawdzam, co jeszcze mam z tego rocznika i...
Sas na takiej samej tarczy, jak na nowo zakupionej monecie. Litery tymi samymi puncami nabite, bardzo charakterystyczne P w POL. Ale gdzie te haki? Na siłę zmieściły by się między L, a krzyżem, ale śladu po nich nie ma.Ta sama mennica, czy ten sam rytownik po przeprowadzce z jednej mennicy do drugiej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Z powodu narastającej aktywności botów reklamowych i innych trolli wprowadzam moderowanie komentarzy.