Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawskie Centrum Numizmatyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawskie Centrum Numizmatyczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 maja 2016

Dawno nic nie pisałem.

To znaczy pisałem, ale nie na blogu.
Czekanie na publikację artykułu o miedziakach Augusta III umilam sobie przerabianiem go na książkę. Artykuł (choć obszerny) to jednak tylko artykuł. Nie sposób zmieścić w nim pełny katalog, a szkoda, żeby kilka lat zbierania tych z pozoru nieciekawych monet nie zaowocowało katalogiem.

A tymczasem, zmiany, zmiany, zmiany.

Chłopaki i dziewczyny z Allegro znów coś kombinują.
Z uwagi na obowiązujące regulacje dotyczące praw konsumenta, a także potrzebę ujednolicenia wyglądu ofert, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią postanowiliśmy 23 maja usunąć stronę O mnie.
Jeśli udostępniasz ważne treści na stronie O mnie, zalecamy ich przeniesienie do zakładki Informacje od sprzedającego - zawartość zakładki uzupełnisz w Moim Allegro...
To nie wszystko! Na "Moje Allegro" znalazłem "centrum zniżek", a w nim:

Pakiet 25 darmowych wystawień
W ramach akcji promocyjnej otrzymujesz od nas:
    Wystawienie przedmiotu dla 25 ofert za darmo
    Opłata za 14 dni dla 25 ofert za darmo
Opłata za zdjęcia dla 25 ofert za darmo
Aktywuj Pakiet
Może aktywuję, może nie. Obawiam się, że "centrum zniżek" stanie się wylęgarnią nieprzeliczonej ilości aukcji powycieranych peerelowskich aluminiaków i zmasowanym atakiem na "jeleni z forsą".

Zmiany sięgnęły i strony internetowej Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego. Na razie nie wszystko działa (np. forum). Na razie nie wszystko mi się podoba - za bardzo rzuca się w oczy mocne powiązanie z przedsięwzięciami inwestycyjnymi. Co to ma wspólnego z numizmatyką?

Spodobał mi się za to na pierwszy rzut oka katalog sześćdziesiątej piątej aukcji WCN uświetniającej ćwierćwiecze działalności firmy.
Dziś odebrałem go z poczty. Muszę jeszcze znaleźć czas na spokojną lekturę.

Zbliża się noc muzeów. Warto skorzystać z okazji nie tylko obejrzenia zbiorów i wystaw (bo to można robić prawie codziennie) ale z możliwości wysłuchania tego, co mają do powiedzenia na ich temat opiekunowie kolekcji muzealnych. Można zajrzeć do dobrze znanych placówek znanych ze zbiorów numizmatycznych (Czapscy w Krakowie, MAiEŁ w Łodzi, ECP w Bydgoszczy, MN w Poznaniu). Można odwiedzić muzea mniej kojarzące się z numizmatyką, na przykład muzeum w Wieluniu z wystawą „Skarby doliny Prosny” albo rzeszowskie Muzeum Okręgowe by podziwiać „Monety Polskie na terenie królestwa Węgier od XVI do XVII w. ze zbiorów Josa Andras Muzeum w Nyiregyhazie”.
W noc muzeów rusza Centrum Pieniądza NBP Im. S. Skrzypka (Warszawa, Świętokrzyska 11/21). To też pomysł na ciekawe spędzenie sobotniej nocy (ostatni goście będą mogli wejść do Centrum o pierwszej w nocy!).
Od dziś do 1 października 2016 można oglądać wystawę uświetniającą 250 rocznicę działalnośi Mennicy Warszawskiej Warszawa, Łazienki Królewske - Galeria Rzeźby Starej Oranżerii.

Aż żal, że nie wszędzie zdążę - oczywiście nie podczas tego weekendu, bo to bez zdolności bilokacji niemożliwe. Ciekawe wystawy numizmatyczne zapowiedziano w tym roku w całej Polsce, od Białegostoku, po Legnicę, od Rzeszowa, po Szczecin.

Może by tak ktoś w końcu tę teleportację wynalazł.








poniedziałek, 20 czerwca 2011

Wpis bez tytułu.

Na początek krótkie uzupełnienie techniczne.
Pisząc niedawno o "duchach" wspomniałem o ciekawej dyskusji na ten temat prowadzonej na cafe Allegro. Jeden z uczestników zacytował nieokreślone amerykańskie źródło "We must remember that the working dies are convex shaped, ...".
Cóż szkodzi sprawdzić.
Wziąłem pięciozłotówkę z rybakiem z 1974 r., nieźle zachowany egzemplarz o wadze 3,51 grama (waga w/g zarządzenia wprowadzającego tę monetę do obiegu powinna wynosić 3,45 g) i zmierzyłem odległość od tła do tła w dwóch punktach.
(awers nałożony na rewers, żeby pokazać jak trudno znaleźć punkty odpowiednie do pomiaru)

Pomiar bliżej środka monety nie ma sensu, bo nie można w tym obszarze znaleźć wolnego tła w przeciwległych punktach. W punkcie A grubość krążka wynosi 2,050 mm, w punkcie B tylko 1,875 mm. Daje to różnicę grubości równą 0,175 mm.
Stwierdzenie, że stemple są wypukłe w środku, w przypadku "rybaków" wydaje się prawdziwe.
Być może jest to zasada uniwersalna i stemple do bicia monet wytwarza się tak, aby w centralnej części były lekko wypukłe.
To tłumaczyło by, dlaczego "duchy" pojawiają się najczęściej w centrum rysunku monety.

Ukazał się drugi w tym roku numer Przeglądu Numizmatycznego.
Nie kupiłem. Po raz pierwszy od 1993 roku, nie kupiłem. W jedynym tekście, który zainteresował mnie w tym numerze znów pełno brzydkich błędów edytorskich. Zamiast wydać 14 zł na periodyk, którego redaktorzy niezbyt szanują swoich czytelników, wydałem 13,51 zł (w tym koszty przesyłki) na niewielką monetkę.
Szeląg gdański Kazimierza Jagiellończyka

Nienajlepiej zachowana, to prawda, ale swoje lata ma. Sprzedający nie wiedział co to jest. W tytule aukcji było tylko jedno słowo "MONETA".

Jedni czytelników nie szanują, inni, wręcz przeciwnie.
Warszawskie Centrum Numizmatyczne przebudowało swoją stronę internetową. Nowe "wydanie" jest czytelne, ascetyczne ale estetyczne. Nie ma przerostu formy nad treścią. Firma nadal udostępnia bardzo, bardzo bogate archiwum zdjęć, opisów i wycen monet sprzedanych na swoich aukcjach i w sklepie internetowym.
Nie dość tego! Na stronie udostępniono materiały informacyjne dotyczące polskich monet średniowiecznych. Znakomity materiał. Gorąco polecam.

Strona WCN jest stroną komercyjną prowadzoną przez dużą firmę numizmatyczną. Przykładem znakomitej, niekomercyjnej strony jest "Money for nothing". Rzetelne opisy, dobre zdjęcia, mnóstwo danych i na dodatek miejsce na świetne merytorycznie publikacje kolegów zajmujących się monetami śląskimi i banknotami. Myślę, że Pan Krzysztof znajdzie miejsce i na inne wartościowe publikacje.

Printfriendly