Google Website Translator Gadget

niedziela, 28 października 2012

Zima?!?

Budzę się rano, a tu biało.

Krótki spacer potwierdził - to nie złudzenie. Spadł śnieg.
Na dłuższe spacery jakoś mi ochota przeszła, więc...

do pracy.

Napisałem kilka "kartek" poświęconych miedziakom A3S i w pewnym momencie ugrzęzłem. W poszukiwaniu odpowiedzi na kluczowe w tym momencie pytanie udałem się do biblioteki.
Jak to zwykle bywa, odpowiedzi nie znalazłem, za to pojawiły się nowe pytania.
Znalazłem mianowicie coś takiego:
To fragment strony z książki z 1904 r. F. Freiherr von Schrötter, Das preußische Münzwesen im 18. Jahrhundert, II. Die Münzen aus der Zeit des Königs Friedrich II. des Großen.
Autor przypisał grosze 1758 działalności Fryderyka i określił miejsce ich bicia na Drezno lub Lipsk (załącznik). Pan Profesor Paszkiewicz sugerował niedawno w katalogu 50 aukcji WCN, że grosze te wybito prawdopodobnie na Spiszu, co zgadza się z bardzo ciekawym tekstem Konopczyńskiego z "Ekonomisty" z roku 1910. Schrötter wymienia 4 warianty interpunkcyjne tego rocznika, co może oznaczać stosunkowo dużą produkcję, a to z kolei może jednak wskazywać na dobrze zorganizowaną mennicę. Na dodatek dołożył informację, że w muzeach przechowywane są dwa stemple tej monety. W królewskim munzkabinecie w Berlinie i w muzeum miasta Torunia. Może więc jednak to produkcja pruska?
O ile mi wiadomo, zbiory toruńskie uległy rozproszeniu. Napisałem wiec do Berlina, prosząc o informację czy nadal mają w muzeum stempel, o którym pisze Schrötter i czy z jego wyglądu można coś wnioskować na temat miejsca jego powstania. Ciekawe, czy i co odpowiedzą.

A swoją drogą chyba podpowiem redakcji Przeglądu Numizmatycznego, żeby podjęli akcję zewidencjonowania i pokazania stempli menniczych przechowywanych w polskich placówkach naukowych i muzealnych, podobnie do trwającej już kilka lat kwerendy polskich monet złotych.

Poszukując dalej odpowiedzi na pytanie, o którym wspomniałem na wstępie, znów wyciągnąłem na światło dzienne (jeszcze) moje zapasy. I znów - "sami nie wiecie, co posiadacie" - odpowiedź wyskoczyła, jak diabeł z pudełka (szczegóły
niebawem), ale (zawsze to ale!) stwierdziłem, że tych zapasów zrobiło się zbyt wiele. Cóż, trzeba zacząć to sprzedawać.

Żyłka awanturnicza spowodowała, że zamiast wystawić monety na Allegro, Kiermaszu czy innym eBayu postanowiłem przetestować możliwości Tictail. Zapraszam więc do kliknięcia w "SPRZEDAM" w menu u góry strony.


5 komentarzy:

  1. wszystkie monety-out of stock :)
    wiec chyba niezle;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna została :-)
    Jestem pozytywnie zaskoczony.

    OdpowiedzUsuń
  3. ani sie obejrzałem a tu wszystko wymiecione. Panie Jurku czekamy na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co odpowiedziało muzeum w Berlinie? Gdzie powstał stempel - Drezno czy Lipsk ?

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly