Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katalog monet Królestwa Polskiego 1917-1918. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katalog monet Królestwa Polskiego 1917-1918. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 listopada 2019

Rozpoznanie bojem. Albo walką - co kto woli.

Za Wikipedią:
"Rozpoznanie walką – sposób przeprowadzenia rozpoznania taktycznego przez wydzielone siły i środki ... w celu zdobycie najbardziej wiarygodnych informacji. Rozpoznanie walką prowadzi się w czasie przygotowywania działań lub w trakcie ich trwania, gdy zdobycie pożądanych informacji innymi sposobami jest niemożliwe. Po wykonanym zadaniu, siły prowadzące rozpoznanie walką mogą atakować lub wycofać się."
Odrzuciłem najbardziej wojskowe fragmenty definicji, bo moje rozpoznanie bojem (walką) jest jak najbardziej pokojowe. Kluczowe fragmenty podkreśliłem.

Rzecz w tym, że powoli (bardzo powoli) ale systematycznie zbliżam się do momentu ukończenia pracy o szelągach i groszach koronnych Augusta III, co oznacza konieczność podjęcia decyzji o sposobie jej opublikowania.
Wcześniejsze moje doświadczenia w tej kwestii kierują mnie w stronę publikacji w formie cyfrowej (e-book) i to pomimo konkretnej i powtarzanej ofercie pomocy w wydaniu książki drukiem. Powodów jest wiele; zaczynając od uwarunkowań finansowo-prawnych, na lenistwie kończąc. Od trzech lat sprzedaję swoje katalogi specjalizowane w formie e-booków i jestem z tej formy zadowolony. Zero wysiłku związanego z dystrybucją i rozliczeniami z urzędem skarbowym przy stałym strumyczku wpłat na konto. Strumyczku, nie rzece, ale sączącym się stale. Krótko mówiąc - dochód pasywny, czyli to, co lenie lubią najbardziej.
Za Wikipedią:
"Dochód pasywny – oznacza dochód bez stałego angażowania własnej pracy. Dochód pasywny otrzymywany jest wtedy, gdy raz wykonana praca (akcja, działanie) przynosi zyski, przez określony czas."
Z drugiej strony, regularnie jestem proszony o wznowienie sprzedaży drukowanych katalogów. Niedawno nawet zdarzyło mi się podpisywać katalogi, które jeden z kolekcjonerów (za moją zgodą)  wydrukował i oprawił, niemałym jak sądzę kosztem - wcześniej kupując je w formie e-booków. Zacząłem więc szukać możliwości jednoczesnego zadowolenia mojego lenistwa i chęci posiadania drukowanych katalogów deklarowanej przez niektórych kolekcjonerów.
Zainteresował mnie projekt RIDERO.
Nie dość, że oferujący sprzedaż w wielu księgarniach internetowych, to dodatkowo umożliwiający nabywanie wersji drukowanej, na zasadzie druku na zamówienie i to w całkiem rozsądnych kosztach. Poczytałem opinie na jego temat, sprzeczne, jak to zwykle w Internecie i "w celu zdobycie najbardziej wiarygodnych informacji" postanowiłem wypróbować jego możliwości na publikacji mniej obszernej. Oczywistym kandydatem był pierwszy tom mojego katalogu - Królestwo Polskie 1917-1918. Tym bardziej, że od czasu ostatniej jego aktualizacji dotarłem do nowych informacji.
Pierwsze próby wypadły zniechęcająco. Edytor na stronie Ridero jest jak dla mnie nadmiernie samodzielny. Do tego stopnia, że nie mogłem skorzystać z oferowanej możliwości publikacji poprzez ładowanie pliku  LibreOffice albo MSWord. Gdybym pisał opowiadania albo powieść, byłoby OK. Niestety w przypadku katalogu z tabelami i zdjęciami cały układ rozsypywał się w coś nie do przyjęcia. Metodą prób i błędów doszedłem do tego, jak uzyskać akceptowalną formę publikacji. Kilka wieczorów (August III zgodził się troszkę poczekać) i jest!
https://ridero.eu/pl/books/specjalizowany_katalog_monet_polskich_krolestwo_polskie_1917_1918/
Można zamawiać wersję cyfrową, można drukowaną. Jeśli ta forma dystrybucji się sprawdzi, książka o saskich miedziakach pojawi się w tym samym miejscu, a później pewnie i pozostałe katalogi i może coś jeszcze.

P.S.
Nie mają szczęścia niemieckie muzea. Najpierw Berlin i ta stukilogramowa, złota "moneta", teraz Drezno... Cztery lata temu podziwiałem zbiory Grünes Gewölbe, w tym i "zniknięte" brylanty. Jeśli to nie kradzież dla okupu, jeśli precjoza zostaną pocięte, brylanty wyłuskane i rozproszone, to strata będzie niewyobrażalnie wielka.
Swoją drogą, chyba zanadto ufamy elektryczności. Pstryk! i nic nie działa. Armagedon. Można wszystko i jednocześnie nic nie można. Trafiłem kiedyś na takie czytadło: "Blackout : najczarniejszy scenariusz z możliwych" napisane przez Marca Elsberga. Warto przeczytać, choćby po to, żeby uzmysłowić sobie co oznacza brak prądu w skali kraju albo kontynentu, trwający dłużej niż tydzień. To coś, czego konsekwencje trudno sobie wyobrazić.

P.P.S
3 grudnia 2019
Rozpoznanie bojem zakończyło się sukcesem. Drukowany egzemplarz autorski dotarł dziś - jest OK. Raport sprzedaży za listopad też napawa optymizmem. W końcu to było tylko kilka dni. Dziękuję wszystkim nabywcom i odwiedzającym stronę książki.
Wobec powyższego kontynuuję pracę na pełnych obrotach nad publikacją książki o miedziakach A3S przez Ridero.

P.P.P.S.
Od 29 stycznia 2020 książka jest dostępna tu:
https://ridero.eu/pl/books/miedziane_monety_koronne_augusta_iii/

P.P.P.P.S.
Od czerwca 2026 wszystkie moje katalogi można kupować wybierając format na stronie https://sites.google.com/site/monetypolskie/

piątek, 17 lutego 2017

Katalog monet Królestwa Polskiego 1917-1918 na ebookpoint.pl

Od kilku lat jedynym miejscem, gdzie można było kupić moje katalogi był serwis Scribd. Niedawno serwis ten przekazał mi niemiłą informację:
We’re writing to let you know that Scribd is officially closing its Document Store on March 1, 2017.
The Document Store is closing because Scribd has been moving in a new direction for the past several years, and closing the store is a continuation of that long process. We are dedicating ourselves to bringing our members top-quality content through a subscription and, as such, the Document Store no longer fits with our business model.
Nie, to nie. Mówi się trudno.
Po mozolnym przeszukiwaniu innego serwisu oferującego podobne możliwości zdecydowałem się na współpracę z EBOOKPOINT.PL

Na pierwszy ogień poszła część pierwsza, czyli katalog Królestwa Polskiego 1917-1918.
Od dzisiaj jest dostępny tu
http://ebookpoint.pl/ksiazki/specjalizowany-katalog-monet-polskich-xx-i-xxi-w-krolestwo-polskie-1917-1918-jerzy-chalupski,s_002c.htm
Zainteresowanych zapraszam na zakupy.

Uzupełnienie: 18.02.2017
Jak szaleć, to szaleć, część druga też jest już na ebookpoint.pl
http://ebookpoint.pl/ksiazki/specjalizowany-katalog-monet-polskich-xx-i-xxi-w-ii-rzeczpospolita-generalne-gubernatorstwo-1918-jerzy-chalupski,s_002d.htm#format/e

Uzupełnienie 21.02.2017
Na Ebookpoint.pl jest już komplet katalogów.

wtorek, 28 października 2014

Królestwo Polskie 1917-1918 - trzecie wydanie katalogu.

Uporałem się z trzecim wydaniem. Nareszcie

Ilość skatalogowanych monet (wliczając wszystkie nowo ujawnione przypadki zdwojeń stempli) wzrosła przeszło dwukrotnie.
Katalog jest dostępny, jak wydanie poprzednie i pozostałe dwa tomy - na serwisie Scribd.
Cena nie wzrosła.

Teraz będę miał więcej czasu na miedziaki Wettyna, ale najpierw przydadzą się ze dwa dni odpoczynku.

A  żeby nie było bez obrazków, pochwalę się jedną z bardzo pożytecznych zabawek
Działa bez zasilania, waży z rozdzielczością 10 miligramów i niewiele gorszą dokładnością. Może nie tak szybko, jak cyfrowa, ale mam do niej większe zaufanie.





wtorek, 11 lutego 2014

No przecież się nie rozerwę...

Znacie ten kawał?
O żabie?

Usiadłem nad kartką papieru, rozłożyłem kalendarz, i zacząłem bazgrać. Do zrobienia sporo, terminy - niektóre naglą, inne odkładane w nieskończoność od miesięcy. Trudna rada, czas na męskie decyzje.

W tej chwili najważniejsze i najpilniejsze są przygotowania do wykładu u Czapskich.
Praca nad miedziakami Augusta III musi w końcu przynieść konkretne rezultaty. Wyznaczyłem sobie kolejny nieprzekraczalny termin (siódmy już chyba), ale nie podam go, żeby nie zapeszyć.
Blog - sprawa jasna, godzinka albo dwie co kilka dni.
Kolekcja - z jednej strony, katalog wymaga całkiem pokaźnej ilości uzupełnień, z drugiej - trzeba w końcu wprowadzić w życie akcję minimalizm.

I jak to wszystko pogodzić z niefrasobliwie złożoną obietnicą trzeciego wydania katalogu Królestwa Polskiego 1917-1918?

No przecież się nie rozerwę, i wobec takiej konstatacji zdecydowałem się na udostępnienie drugiego wydania tego katalogu na Scribd. Zapraszam!






Printfriendly