Półtoraki bito masowo. Ręcznie, więc stemple zużywały się szybko. Zużyte zastępowano nowymi, wykonywanymi pośpiesznie, siłą rzeczy niezbyt starannie. Równie często zużywać się musiały punce z elementami rysunku stempli, z literami, cyframi, ozdobnikami itd.
Na rewersie mamy zawsze cztery cyfry - dwie ponad jabłkiem królewskim - to dwie cyfry rocznika, dwie w dolnej części jabłka - to teoretyczna wartość monety 1/24 talara. Teoretyczna tylko, bo wartość talara w półtorakach mierzona zawartością czystego srebra wynosiła nie 24 tylko od około 34 w roku 1614 do około 58 w 1625. Może prawdziwe było by to w roku 1600, kiedy Kacper Rytykier w książeczce "Wizerunk i szacunek mynic wszelakich cudzoziemskich" pisał:
Naprzód to potrzeba wiedzieć, iż niektóre półtoraki Rzeszy, które mają liczbę 24 w jabłku z krzyżem napisaną, mogą bydź bez szkody po półtoru groszy brane: których w Rzeszy Niemieckiey biorą 24 za talar.
Wracamy do zdjęcia rewersu, dokładniej do widocznych na nim cyfr. W tym konkretnym przypadku mamy rocznik 1623 (to coś, przypominające kółeczko, to cyfra 2). Widzimy też, że obydwie dwójki wybito używając tej samej puncy.
Jeszcze dwa przykładowe rewersy.
Mamy trzy układy cyfr:
2 - x | 24
Z - x | Z4
2 - x | Z4
Być może istnieją półtoraki z układem
Z - x | 24
ale ani takiego nie mam, ani nie widziałem.
Litera Z w roli cyfry 2 pojawiała się w rocznikach 1614-1618, oczywiście w oznaczeniu nominału. Cyfra 2 wkracza w to miejsce w roku 1618 ale występuje zamiennie z Z do roku 1620, co oznacza, że nie występuje korelacja ze zmianą podskarbiego w roku 1616. Korelacji takiej można doszukiwać się z następną zmianą podskarbiego. W roczniku 1625 na półtorakach z herbem Sas, nominał prawie zawsze występuje w formie 24, na znakomitej większości półtoraków z Półkozicem widzimy Z4. Na nich nominał w formie 24 jest tylko na rzadkich monetach z rocznikiem poprawianym z 24 na 25 i tylko jednym, czy dwóch wariantach z datą zapisaną jako 25 oraz jednym wariancie rocznika 1627.
Jako pierwsza cyfra oznaczenia rocznika, litera Z jest na części rocznika 1620, później znika i wraca na to miejsce dopiero w roku 1626 ale nie wypiera całkowicie cyfry 2.
Zastanawiałem się, czy tymi układami cyfr rządził przypadek, czy jakaś nieznana nam reguła. Jeśli pominąć nieliczne wybryki typu błędne przedstawienie rocznika 1621 w formie Z - 1 mamy taki obraz:
rocznik rok | nominał
----------------------------------------------------
1620 Z - 0 | Z4 lub 2 - 0 | 24 lub 2 - 0 | Z4
1621 2 - 1 | 24
1622 2 - 2 | 24
1623 2 - 3 | 24
1624 2 - 4 | 24
1625 Sas 2 - 5 | 24 lub 2 - 5 | Z4
1625 Półkozic 2 - 5 | 24 lub 2 - 5 | Z4
1625 Półkozic 2 - 5 | 24 lub 2 - 5 | Z4
1626 2 - 6 | Z4 lub 2 - 6 | Z4 lub Z - 6 | Z4
1627 2 - 7 | 24 lub 2 - 7 | Z4 lub Z - 7 | Z4
Oto moneta, o której wspomniałem.
Zobaczcie, jak wygląda "dwójka" w nominale.
Punca z literą Z zużyła się albo gdzieś zapodziała, pręgarnia czekała na stemple, trzeba było sobie jakoś radzić. Najprościej było by nabić na stemplu puncę z cyfrą 2 użytą do zapisania rocznika, ale nakaz, to nakaz. Na monecie ma być Z4, to będzie. Nabite przy pomocy jakichś dwu niekompletnych punc, ale będzie Z4, a nie 24.
Mała ciekawostka, a cieszy. Jeszcze bardziej ucieszył by mnie półtorak z tego rocznika, który został wybity stemplami wykonanymi przez rytownika, który pragmatyzm cenił wyżej, niż jakieś tam odgórne nakazy. Niestety, nie trafiłem na razie na półtoraka z datą 2 - 4 lub Z - 4 i nominałem 24. Najważniejsze, że wiem, czego szukać.
























