Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2019

Osiołkowi w żłoby dano...

Pierwszego października skarżyłem się na niemożliwe do ogarnięcia bogactwo oferty nadchodzących i ledwo co zakończonych imprez numizmatycznych. Na szczęście nie stało się tak, że "...oślina pośród jadła - Z głodu padła.".
Wyboru dokonałem i pomimo miłego zaproszenia z Warszawy, 5 października zameldowałem się w Krakowie na TWNA i nie żałuję.
Było (jak zwykle) bardzo ciekawie. I na wykładach

 
i podczas zwiedzania niedawno otwartej wystawy czasowej "UWAGA! FAŁSZERSTWO", na której pokazano falsyfikaty na szkodę emitentów i na szkodę zbieraczy od antyku aż po PRL.
 Nie mogło oczywiście zabraknąć fałszerskich narzędzi - stempli wykonanych przez Majnerta.
 Pokazano fragmenty skarbów złożonych wyłącznie z monet fałszywych (oczywiście z epoki).
 Oglądaliśmy XIX-wieczne fałszerstwa (i monety fantazyjne, nie mające odpowiedników wśród monet oryginalnych) często produkowane, co tu dużo mówić, właściwie na zamówienie kolekcjonerów pragnących pochwalić się unikatami niedostępnych innym zbieraczom.
 Wśród monet nowszych zwracały uwagę przedwojenne falsyfikaty na szkodę emitenta unieważnione przez perforację (o wymyślnych kształtach). Najbardziej zaskoczyło mnie, że między nimi były też monety o najniższych nominałach - 1 i 2 grosze. Mam w zbiorze fałszywe pięciogroszówki, ale nie przypuszczałem, że komuś mogło się opłacać podrabianie drobniejszych nominałów.
Obok pokazano falsyfikaty, na które codziennie natykamy się na aukcjach internetowych i giełdach staroci. Szkoda, że nadal wielu zbieraczy i to nie zawsze tych początkujących nabiera się na te wyroby.
 Na wystawie nie pokazano falsyfikatów monet III RP. Powodem są ograniczenia nakładane przez Narodowy Bank Polski. Najnowszymi falsyfikatami na szkodę obiegu były monety z okresu PRL.
Tematyka naśladownictw i fałszerstw pojawiła się, jak widzicie, i podczas wykładów. Żywa dyskusja rozgorzała po wykładzie profesora Mariusza Mielczarka. Obecni z niedowierzaniem słuchali o praktycznie przemysłowej produkcji monet antycznych na południu Europy, o problemach z ustalaniem autentyczności monet, które pojawiają się jako unikaty, nieznane z kolekcji muzealnych, nienotowane w literaturze naukowej ani na aukcjach i  perfidii osób rozprowadzających falsyfikaty. Perfidii polegającej na próbach uwiarygadniania falsyfikatów poprzez podrzucanie ich na stanowiskach archeologicznych i dodawanie do nieopracowanych skarbów przechowywanych w muzeach. A po tym wszystkim wystawa, z której wiele eksponatów, wielu zbieraczy kupiłoby, wierząc święcie, że to oryginały!
Coraz bardziej musimy uważać przy nabywaniu nowych okazów do zbiorów i to bez względu na to, czy chodzi o monety rzadkie i kosztowne, czy pospolite, wręcz tanie.

Podczas dyskusji między wykładami i w rozmowach w czasie zwiedzania wystawy, pojawił się też temat masowej, chińskiej produkcji współczesnych monet polskich (i nie tylko). Było nie było, jest to podrabianie oficjalnego pieniądza państwowego, wszystko jedno, czy chodzi o monety obiegowe, czy kolekcjonerskie. Do tej pory proceder ten, pomimo sygnałów ze środowiska kolekcjonerskiego, nie wywoływał żadnej oficjalnej reakcji ze strony NBP. Nie znaczy to, że import i sprzedaż tych wyrobów zawsze pozostaną bezkarne. Niecały tydzień po zakończeniu TWNA przeczytałem taką wiadomość:

29-latek z Opoczna na różnych portalach aukcyjnych oferował do sprzedaży fałszywe pieniądze kolekcjonerskie. Przeszukując jego mieszkanie policjanci znaleźli 5 tysięcy numizmatów różnych walut, a także aktualnie używanych w obiegu. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat więzienia.
Opoczyńscy kryminalni ustalili, że mężczyzna monety - które nie były oryginałami - kupował przez Internet z różnych źródeł, w tym z portali międzynarodowych. Wszystkie sprzedawał później jako autentyczne. Tymczasem wiadomo już, że przynajmniej część z oferowanych przez mężczyznę monet była podrobiona.
Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: przygotowania do sprzedaży oraz sprzedaży podrobionych monet. Za handel podrobionymi pieniędzmi grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Decyzją prokuratora wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.
Mowa, zauważcie, o podrabianych pieniądzach - o pieniądzu obiegowym. Niestety, jak dotąd nie natknąłem się na żadną wzmiankę, że komukolwiek postawiono zarzuty w związku ze sprzedawaniem fałszywych monet historycznych, niebędących pieniądzem obiegowym. A szkoda, bo kilku zajmujących się tym gagatków grasujących na Allegro znają wszyscy uważni bywalcy forum TPZN.

czwartek, 5 września 2019

Tak długiej przerwy jeszcze nie miałem.

Żyję i mam się dobrze, ale...
Często tu powtarzałem, że na monetach świat się nie kończy. Tak się składa, że w tym półroczu monety musiały oddać pole innym aktywnościom. I dobrze.
Oczywiście stale pracuję nad miedziakami Augusta, ale w tej dziedzinie nie zdarzyło się nic na tyle spektakularnego, by zasłużyć na wpis na blogu.

Eleniasz (pozdrowienia) napisał ostatnio o swoich sukcesach i porażkach w aukcyjnych bojach o srebro SAP. Ja niestety musiałbym ograniczyć się do ubolewania nad porażkami. Na aukcjach "żywych" w tym roku nie upolowałem nic. Z jednej strony żal, z drugiej - kupka na przyszłe zakupy rośnie, choć nie sądzę by na tyle, bym miał szanse na zbliżających się aukcjach GNDM, Niemczyka czy PDA. To, co chętnie bym do zbioru włączył, albo już na etapie ceny wywoławczej przebija poziom, który uważam za rozsądny, albo lokuje prawdopodobieństwo wygranej na poziomie prawdopodobieństwa trafienia szóstki w Lotto, bo pamiętam przebieg poprzednich aukcji. Nic to.

Nie tylko nieszczęścia chodzą parami.
Wczoraj, najpierw trafiło do mojej skrzynki zaproszenie na otwarcie nowej wystawy czasowej u Czapskich.
Chętnie bym do Krakowa pojechał, ale ten termin mam od dawna zaklepany na "inne aktywności". Ledwo podziękowałem za zaproszenie, przepraszając, że nie przyjadę, dostałem informację o innym krakowskim wydarzeniu.
Ten termin (przynajmniej częściowo) mam wolny. Będą dwie pieczenie na jednym ogniu, bo ostatnim punktem programu jest zwiedzanie wspomnianej wyżej wystawy czasowej.

Żeby nie było, że do zbioru nic nie przybywa.
Tylko tyle i aż tyle. Aż, bo gros zakupów kartą przecież, ale mam czas.


środa, 10 października 2018

Nadmiar wrażeń.

Zaczęło się niewinnie. Kończąc pierwszą sesję wykładową, w przeddzień 5 aukcji GNDM, pan Damian Marciniak zapowiedział, że podobnej imprezy powinniśmy się spodziewać i przed następną aukcją. Miał to być piątek, piątego października. Ponieważ z pierwszej sesji u pana Damiana zaliczonej "na żywo" wróciłem bardzo zadowolony, zarezerwowałem październikowy termin. Za noclegiem jeszcze się wtedy nie rozglądałem, i bardzo dobrze, jak się okazało.
14 lipca na forum TPZN pojawiła się informacja o terminie jesiennej, krakowskiej (tradycyjnie) edycji Toruńskich Warsztatów Numizmatyki Antycznej - 5 i 6 października. Czyli mamy konflikt terminów, przynajmniej częściowy. Wyjazd do Warszawy w piątek po pracy, udział (bierny) w sesji wykładowej do godzin późnowieczornych, żeby nie powiedzieć nocnych i później nocna podróż do Krakowa na drugi dzień TWNA  to plan wyczerpujący, ale nie nierealny.
Wkrótce pojawiły się szczegóły obu wydarzeń, najpierw wstępne:
później ostateczne:
GNDM
17:00 PREZENTACJE NOWOŚCI WYDAWNICZYCH
“Złoto czasów dynastii Wazów. Tom IV – Pomorze”, Jarosław Dutkowski
“Mennictwo wschowskie”, Ryszard Kozłowski
17:30 Krótka historia szeląga polskiego – Dariusz Marzęta
18:30 Medale polskie XVI-XVIII wiek – Tomasz Bylicki
19:30 Aspekty podatkowe kolekcjonerstwa – Tomasz Dziadura
20:30 MENNICTWO ŚREDNIOWIECZNE
Polskie brakteaty z napisami hebrajskimi – Dobrochna Gorlińska
Świat brakteatów i ich ikonografia – Witold Garbaczewski

TWNA
5 października: wykłady i zwiedzanie od godz. o 10.00 do 18.00, między modułami przerwa na obiad - od 13.30 do 14.30:
  • „Moneta rzymska: wokół osoby cesarza, jego przodków i potomków” - 1 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (A. Kluczek)
  • „Problem bezpieczeństwa cesarza i państwa w świetle monet rzymskich” - 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (K. Balbuza)
  • „Mennictwo Rodos” - 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (M. Mielczarek)
  • „Mennictwo antycznej Pamfilii na przykładzie Side” – 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (P. Groński)
  • wizyta w LANBOZ z możliwością przebadania wybranych monet  – 1  godz.

6 października: od godz. 9.00 do 18.00, między modułami obiad - od 14.00 do 15.00:

  • od godz. 9.00 do 10.00 możliwość indywidualnego zwiedzenia ekspozycji monet w MNK w Pałacu Czapskich
  • „Mennictwo Seleukidów - cz. 6. (po Demetriosie I)” - 1,5 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (J. Bodzek)
  • „Muzyka i instrumenty muzyczne w mennictwie antycznym” – 1,5 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (Z.Mojżysz)
  • „Antyczne monety dwujęzyczne” - 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (B. Awianowicz)
  • - zwiedzanie wystawy czasowej  (oprowadza D. Malarczyk)
Wybór trudny. Zdecydowałem, że do Warszawy tym razem się nie wybiorę. Szalę przeważyła obietnica, że i ta sesja GNDM, podobnie jak poprzednia, zostanie nagrana i udostępniona w internecie. Wygrał więc Kraków (i moje wrodzone lenistwo). Przynajmniej tak mi się zdawało.
Do momentu, kiedy nie dostałem wiadomości, że uroczystości jubileuszowe 110-lecia mojego liceum odbędą się...
Tak, zgadliście, nie kiedy indziej, tylko właśnie w piątek, 5 października.
I co? Co wybrać?
Jako, że Warszawa przegrała już wcześniej z Krakowem, wybór można by sprowadzić do rzutu monetą. Orzeł - Kraków, reszka - koleżanki i koledzy z liceum. Niczym nie rzucałem. Wysłałem kilkanaście emaili, dostałem kilka  odpowiedzi i telefonów. W rezultacie, tym razem przegrał Kraków.
Podsumowując. Zamiast co najmniej dwudniowego pobytu w stolicy były:
  • piątkowe spotkanie w gronie maturzystów sprzed czterdziestu trzech lat
  • sobotnie Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej w Krakowie
  • niedzielny wypad w góry (musiałem się rozruszać po dwu dniach prawie w całości spędzonych na krześle).
Spotkania klasowe zawsze są okazją do wspomnień. W naszym przypadku na szczęście wesołych, ale to nie temat na ten blog.

TWNA - kolejny raz przekonałem się, że pomimo ograniczonego z mojej strony zainteresowania monetami antycznymi, te spotkania zawsze są ciekawe i inspirujące. Nie wspominając o możliwości swobodnego zwiedzania ekspozycji muzealnej u Czapskich i to nie w towarzystwie przypadkowych osób, niekoniecznie interesujących się numizmatyką, tylko w gronie pasjonatów i fachowców, rozmowy z którymi są najlepszą szkołą numizmatyki (oraz historii, sztuki i czego tylko chcecie).
Była więc okazja do obejrzenia monet, które choć widziałem już niejednokrotnie, za każdym razem ujawniają jakieś nowe szczegóły i niuanse, oraz wystawy czasowej poświęconej sztuce oprawy książek.
 
Przepraszam za jakość zdjęć, ale dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że zamiast męczyć się z fotografowaniem książek w słabo oświetlonych (ze względów konserwatorskich) gablotach, można fotografować ich zdjęcia prezentowane na panelu multimedialnym.
Jak widzicie, skoncentrowałem się na oprawach, na których umieszczono herby znane każdemu chyba kolekcjonerowi polskich monet przedrozbiorowych.

Drugi dzień Warsztatów, w którym miałem okazję uczestniczyć zdominowało mennictwo prowincjonalne.
Hitem, przypuszczam że nie tylko dla mnie, okazał się wykład Pana Zenona Mojżysza.
Żywa opowieść o antycznej muzyce, antycznych instrumentach, bóstwach, herosach i władcach ilustrowana monetami i nagraniami utworów wykonywanych na rekonstruowanych kitarach i aulosach.

Ostatnim punktem programu było zwiedzanie świeżo otwartej wystawy czasowej "A ślady zasypał piasek...". Wystawy prezentującej niewielką część numizmatów i zabytków archeologicznych, zebranych przez żołnierzy Drugiego Korpusu Polskich Sił Zbrojnych oraz ks. Stefana Pietruszkę-Jabłonowskiego, przekazanych w lutym 2016 r. przez Urząd Starożytności Izraela oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego do Gabinetu Numizmatycznego Muzeum Narodowego w Krakowie. Oprowadzała i opowiadała o tym fantastycznym zbiorze kuratorka wystawy, pani Dorota Malarczyk.

Oprócz tego na wystawie pokazano też wschodnie militaria z przechowywanego w Muzeum Narodowym w Krakowie depozytu z Banknock.

My tam w Krakowie słuchaliśmy ciekawych wykładów i toczyliśmy ciekawe rozmowy o monetach (i nie tylko), tymczasem w Warszawie trwała walka o monety licytowane na szóstej już aukcji GNDM. Wielu uczestników warsztatów nie mogło powstrzymać się od częstego sprawdzania wyników licytacji interesujących ich monet. Ja siedziałem spokojnie, bo konsekwentnie hołduję zasadzie wyczekiwania ze stoickim spokojem na wyniki licytacji monet, dla których kilka dni wcześniej złożyłem limity.
Po powrocie do domu, sprawdziłem rezultaty - całkowita klęska. Pozostało poczekać na zakończenie drugiego dnia aukcji. Niedziela też nie okazała się szczęśliwa. Z Warszawy (w której nie byłem), wróciłem na tarczy.

Nagrodą pocieszenia jest ten półtorak, który wylicytowałem trochę wcześniej na Allegro. Dziś przyniosłem go z poczty.
Kto zgadnie, dlaczego bardzo się cieszę, że trafił do mojego zbioru?

Aha, zapomniałem o niedzieli. Znacie te miejsca?


sobota, 14 października 2017

Zaległości, nowości, perspektywy...

Dziwny ten rok jakiś. I nie tylko o pogodę mi chodzi.
Właśnie zorientowałem się, że nie mam w zbiorze złotówki i dwuzłotówki z ubiegłego roku! Jak to mogło się stać?
Coraz rzadziej płacę gotówką - coraz rzadziej wydają mi resztę. Mniej okazji do przeglądania drobnych i jakoś się te dwa nominały nie przydarzyły. To się nadrobi, rzecz jasna, ale taka sytuacja zdarza mi się pierwszy raz.
Z rocznika 2017 brak mi jeszcze tylko pięciozłotówki. To też się nadrobi.
Rzadsze kontakty z obiegową drobnicą mają jeszcze jeden zły skutek.
Przedwczoraj dostałem e-mail z Rosji. W załączniku, takie dwa zdjęcia.
 
Wielkie mi rzeczy, złoty pięćdziesiąt. A jednak nie takie zwykłe. Po lewej - 4.8.7.a, po prawej 4.8.7.b (https://sites.google.com/site/monetyobiegoweiiirp/katalog/monety-po-denominacji/50-groszy/2010---4-8-7), a w środku?
Rewers, jak na 4.8.7.a, awers jak na 4.8.7.b, jednym słowem hybryda.
Żeby to koledzy kolekcjonerzy z Rosji musieli wynajdować warianty naszych obiegówek! Od jutra płacę tylko gotówką!!!
Na razie wspominam o tym tylko tu, na blogu. Nowy wariant wprowadzę do katalogu dopiero po potwierdzeniu jego istnienia.

Za tydzień w Krakowie u Czapskich Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej. Program, jak zwykle ciekawy.

20 października:
 – „Moneta jako źródło archeologiczne” – 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (J. Rakoczy)
– „Moneta i retoryka w starożytnej Grecji i Rzymie: historia równoległa” – 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (B. Awianowicz)
– „Monety a prawo na przestrzeni dziesięcioleci” – wykład i dyskusja – 1,5 godz. (P. Groński)
– zwiedzanie laboratoriów MNK i Instytutu Archeologii UJ z możliwością przebadania wybranych monet – 1,5 godz.
21 października:
– od godz. 9.00 do 10.00 możliwość indywidualnego zwiedzenia ekspozycji monet w MNK w Pałacu Czapskich
– „Mennictwo Seleukidów – cz. 5. (od Antiocha IV do Demetrosa I)” – 1,5 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (J. Bodzek)
– „Nummi restituti i ich funkcje w epoce cesarstwa rzymskiego” – 1,5 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (K. Balbuza)
– „Monety inspiracją renesansowego emblematu” – 1 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (B. Awianowicz)
– zwiedzanie wystawy czasowej „Moneta i imperium. Od Achemenidów po królestwa hellenistyczne” (oprowadza J. Bodzek)


W tym roku niestety nie jadę. 20 będę jeszcze na wyjeździe służbowym (który mam też nadzieję częściowo przekształcić w kolejną wycieczkę numizmatyczną, z której oczywiście przekażę sprawozdanie), 21 października przeznaczam na odpoczynek.

Czy znacie jakieś skuteczne lekarstwo na ulotność treści dostępnych w Internecie? Nie chodzi mi o dane statyczne, bo te (jeśli tylko mnie interesują) archiwizuję sobie, te najważniejsze również w formie wydruków. Gorzej z dużymi dynamicznymi projektami (RIP Cafe Allegro przykładem najlepszym). Ostatnio zniknęły dwa nummus.org i  allegromat.pl - serwisy archiwizujące aukcje Allegro. Pozostaje nam teraz tylko https://archiwum.allegro.pl/  - archiwum oficjalne, ale z założenia ograniczone do obiektów, które ktoś z administracji serwisu uzna za interesujące, oraz http://www2.allegromat.pl/ - niby to samo, co niegdysiejszy allegromat.pl ale bez możliwości wyszukiwania po numerach. Dawniej aukcje archiwizowane na allegromacie udostępniało się podając odnośnik w formie http://www.allegromat.pl/aukcjaxxx. Wszystkie takie odnośniki przestały działać. Komu to przeszkadzało?

Dyskusja o notatkach Bisiera, o której niedawno wspominałem, ucichła. Trwa i ciekawie (za sprawą materiałów źródłowych przedstawionych przez nowego uczestnika) się rozwija spór o Gumowskiego (Skarb z Zagórzyna i sprawa Mariana Gumowskiego). Problem godzenia osobistych pasji z powiązanymi z nimi obowiązkami służbowymi dotyczy nie tylko numizmatyków i nie tylko muzealników. Inną sprawą jest tendencja do ocen zerojedynkowych. Łajdak nie może mieć cech pozytywnych, zasłużonemu naukowcowi nie wolno imputować czynów etycznie wątpliwych. A świat nie jest czarno-biały przecież.

Do zbioru niczego ciekawego od  dłuższego czasu nie włączyłem. Najpierw dopinanie publikacji w Biuletynie Numizmatycznym, cały czas praca nad powiązaną z nią książką (opóźni się, nie ma na to rady), a w ostatnich dniach przygotowania do konferencji, którą w grudniu organizuje Muzeum Czapskich, nie pozostawiają za dużo czasu na poszukiwania okazów do zbioru. Jakieś drobiazgi oczywiście kupuję, ale od jakiegoś czasu na nic szczególnego, wartego pochwalenia się, nie znalazłem.

Co do wspomnianej konferencji, to szczegóły znajdziecie tu
http://mnk.pl/aktualnosci/konferencja-numizmatyczna
Z przyczyn, o których pisałem kilka linijek wyżej, cytuję treść informacji o konferencji:
MNK i Polskie Towarzystwo Numizmatyczne (oddział w Krakowie) zapraszają na konferencję naukową pt. "Numizmatyka w archiwaliach i starych drukach", która odbędzie się w dniach od 7 do 8 grudnia 2017 r.
Konferencja ma charakter interdyscyplinarny, skierowana jest do przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych: historyków, archiwistów, archeologów, numizmatyków. Celem konferencji jest przedstawienie szeroko pojętych zagadnień numizmatycznych z historycznej i dokumentalnej perspektywy.

Proponowane zagadnienia:
  • tworzenie publicznych i prywatnych kolekcji
  • kolekcjonerzy i ich wpływ na rozwój numizmatyki
  • korespondencja numizmatyczna
  • archiwa na temat starych znalezisk monet
  • stara książka a numizmatyka
  • archiwalia związane z numizmatyką, numizmatykami i medalierami.
Osoby zainteresowane wygłoszeniem referatu proszone są o nadsyłanie zgłoszeń (temat wystąpienia, abstrakt (300–500 słów), krótka informacja o autorze: afiliacja oraz dane kontaktowe) do dnia 1 listopada 2017 roku na adres e-mail: numizmatyka@mnk.pl lub archiwum@mnk.pl. Przewidywany czas trwania referatu to max. 20 minut.

Udział w konferencji jest bezpłatny. Koszt dojazdu i pobytu (noclegi i wyżywienie) pokrywają uczestnicy konferencji.

Program konferencji, wraz ze szczegółowymi informacjami, zostanie przesłany uczestnikom oraz umieszczony na stronie internetowej Muzeum Narodowego w Krakowie do 20 listopada 2017 r.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konferencji

Komitet Organizacyjny:

Na tej konferencji będę (ostatnie dwa dni tegorocznego urlopu) i jako słuchacz i (jak na razie wszystko na to wskazuje) jako jeden z prelegentów.

I jeszcze jedna nowość. Odżyła strona internetowa Przeglądu Numizmatycznego http://www.przegladnumizmatyczny.pl/.
Nie jest to jeszcze zapowiadany, rozbudowany portal numizmatyczny, ale coś się dzieje. Między innymi dodano następne numery PN do pobrania w formie plików pdf. Z nadzieją czekam na rozwój sytuacji.

niedziela, 6 marca 2016

Przedwiosenne nowości.

Zanim usunąłem z bloga nieefektywny system komentarzy Google+ zdążyłem zauważyć, że pod wpisem http://zbierajmymonety.blogspot.com/2016/02/szelag-litewski-z-roku-1624.html ktoś zapytał o powody twierdzenia, że opisanego szeląga wytłoczono na prasie walcowej i o rolę kropek widocznych na krążku poza rysunkiem.

Wszystko to opisałem już wcześniej, w roku 2012 we wpisie "Monety opowiadają o...".  Są wyjaśnienia, zdjęcia, poglądowe rysunki - zachęcam do lektury.

Mój zbiór kontrasygnowanych miedziaków Augusta III powiększył się o kolejnego "wycierucha".
Kontrmarka znana, interpretowana jako rysunek herbu Pogoń, wiązana z Czartoryskimi.
Soubisie-Bisier odnotował występowanie takiej kontrmarki na groszu Maksymiliana Emanuela Bawarskiego (1695).

A. Бойко-Гагарин przedstawił Pogoń nabitą troszkę inną puncą


znaną z występowania na groszach Augusta III (odnotowano 7 egzemplarzy). Dwa lata temu był na rynku egzemplarz z taką kontrmarką, niestety wtedy nie udało mi się go zdobyć. Mam tylko kilka zdjęć w archiwum.

Wyraźnie widać, że to nie to samo, co na najnowszym moim zakupie.

Jeszcze jedna monetka powiększyła mój zbiór w ostatnim tygodniu.
Powodem zainteresowania tą monetą jest szczególny wygląd liter tworzących znak mennicy. Malutkie M nabito bardzo wysoko, przez co rysunek stracił symetrię. Porównanie:

Taka drobna ciekawostka.

Pod koniec lutego odbyły się kolejne Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej. Tym razem w Toruniu. Niestety wbrew wcześniejszym zamiarom nie mogłem wziąć w nich udziału, dlatego bardzo ucieszyła mnie inicjatywa warszawskiego oddziału PTN. Na razie dostępne są dwie części wykładu dr. Rakoczego - warto zobaczyć.

niedziela, 11 października 2015

Antycznej? Przecież nie zbierasz antyku.

Kiedy syn zapytał mnie, co właściwie robiłem w Krakowie przez dwa dni i dowiedział się, że  brałem udział w Toruńskich Warsztatach Numizmatyki Antycznej nie zaintrygowało go, że w Krakowie, a z jakiegoś powodu toruńskie tylko zapytał
- Antycznej? Przecież nie zbierasz antyku.
Prawda, nie zbieram (choć niedawno kupiłem antyczny drobiazg), ale w przypadku TWNA  nie tematyka jest  najważniejsza. 

Program warsztatów, po niewielkich (taka tradycyja?) zmianach przedstawiał się tak:

9 października: wykłady i zwiedzanie od godz. o 10.00 do 18.00
  • „Mennictwo Imperium Romanum w Rzymie i w prowincjach: wprowadzenie” - 2 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (B. Awianowicz)
    Dwie godziny minęły niepostrzeżenie. Wykład ciekawy nie tylko z powodu piękna omawianych monet.
  • zwiedzanie wystawy czasowej "Od Damaszku do Andaluzji" (oprowadzała D. Malarczyk).
    Wystawa monet islamskich z okresu od końca VII wieku do końca wieku XIII. Monety na pozór nudne i nieciekawe, bo w znakomitej większości pozbawione przedstawień figuralnych.

    Monety znane z wielu skarbów znajdowanych w Polsce, bo arabskie srebro przez wieki do nas napływało i pełniło rolę pieniądza.

    Dla wielu zwiedzających zaskoczeniem okazało się, że monety nie pochodzą z kolekcji muzealnej, tylko jest to ekspozycja zbioru krakowskiego kolekcjonera (uczestnika Warsztatów zresztą).
    Najdłużej zatrzymałem się przy gablocie z niepozornymi monetami emitowanymi na Sycylii przez Normanów. Normanowie odbili Sycylię z rąk arabskich pod koniec XI wieku. Odbili, ale uszanowali dziedzictwo dwuwiekowego islamskiego panowania na wyspie. Na monetach pozostawiono część legend w języku arabskim. Czasem nawet imiona normańskich władców przedstawiano na nich w transliteracji na to pismo.
    I przy jeszcze jednej gablocie postałem chwilę dłużej. Były w niej monety dynastii Urtukidów, Zangidów i Bektiginidów. Na wielu z nich wbrew koranicznym ograniczeniom pokazano wizerunki istot żyjących. Patrząc na tę monetę

    zastanawiałem się - czy Pablo Picasso to widział, czy nie?

  • „Moneta jako źródło archeologiczne” - 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (J. Rakoczy)
    Żywo dyskutowany wykład-sprawozdanie z archeologicznych badań pozostałości obozu rzymskiej kohorty w rumuńskich Karpatach.
  • „Badania składu pierwiastkowego monet ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie” – 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (J. M. del Hoyo)
    Wstęp do tej części Warsztatów, na którą nie tylko ja ostrzyłem sobie zęby.
10 października: od godz. 9.00 do 18.00
  • od godz. 9.00 do 10.00 możliwość indywidualnego zwiedzenia ekspozycji monet w MNK w Pałacu Czapskich.
  • „Mennictwo Seleukidów - cz. 3.” - 1,5 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (J. Bodzek)
    O czasach tak odległych (III w. pne.) nie myślimy - jeśli już do tego przyjdzie - w kategoriach dzisiejszej polityki, a to chyba błąd. Polityczne ambicje, zawieranie i łamanie sojuszy, podboje i klęski - to wszystko odbywało się tak samo jak dziś. Tylko możliwości techniczne za Antiocha III Wielkiego były inne.
  • Panel dyskusyjny poświęcony aspektom prawnym związanym z numizmatyką - 1,5 godz. (P. Groński)
    Słuchaliśmy i dyskutowaliśmy o legalnych i nielegalnych poszukiwaniach monet, o problemach z ich przywozem i wywozem, o obciążeniach podatkowych, których należy się spodziewać gdy kolekcjoner postanawia sprzedać część lub całość swoich zbiorów.
  • „Nieniszczące badania monet” – 1,5 godz. wykładu pracownika LANBOZu - ciąg dalszy przygotowań do zwiedzania laboratorium
  • Zwiedzanie Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych – 2 godz.
Pracownicy LANBOZ pochwalili się narzędziami swojej pracy. Zaczynając od studia fotograficznego ,
(w którym fotografuje się nie tylko monety)
 
poprzez stanowiska technik obrazowania (mikroskop stereoskopowy i elektronowy),
Kto zgadnie, jaką monetę umieszczono w mikroskopie elektronowym?

aż po aparaturę rentgenowską do badania składu monet (i nie tylko)

Uczestnicy Warsztatów mieli niepowtarzalną okazję do zbadania przyniesionych z sobą monet. Wielu z nas skorzystało z tej możliwości. Nie zauważyłem, żeby wyniki któregoś z badań okazały się niezgodne z oczekiwaniami właścicieli monet. Co miało być z dobrego srebra, takie było, a co miało składać się z głównie z miedzi, miedzią się okazało.

Dlaczego będę próbował znaleźć czas na udział w kolejnych Warsztatach? Bo to czas nie zmarnowany. Interesujące wykłady (pomimo, że antyku nie zbieram), nie mniej interesujące rozmowy z innymi kolekcjonerami (zwykle zbierają nie tylko antyk), okazja do zweryfikowania swoich przemyśleń na tematy numizmatyczne i okołonumizmatyczne.
Muszę jakoś wygospodarować dwa dni urlopu na wyjazd na Toruńskie WNA do Torunia, bo może w końcu będę mógł wziąć udział w spotkaniu nieformalnym, już po godzinach zajęć warsztatowych.

piątek, 21 sierpnia 2015

Jesienny terminarz.

Jesień zapowiada się bardzo interesująco.

Najpierw ósma aukcja u Michała Niemczyka - 3 października w warszawskim hotelu Westin. W sieci jest już wstępny przegląd wystawionego materiału. Sporo ciekawego materiału (piękny zestaw literatury z oryginałami katalogów aukcji najważniejszych polskich kolekcji numizmatycznych). Na pełny katalog trzeba jeszcze chwilę poczekać.

Następny weekend  - Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej, wbrew nazwie nie w Toruniu tylko w Krakowie (u Czapskich). To już XI edycja warsztatów, druga w Krakowie. W zeszłym roku znalazłem czas tylko na drugi dzień, w tym roku będę na całości.
Zachęcam do udziału. Program przedstawia się następująco (cytuję treść ogłoszenia z forum TPZN):
Organizatorzy:    Muzeum Narodowe w Krakowie, Fundacja „Traditio Europae”
Patronat:      Institut für Numismatik und Geldgeschichte, Universität Wien
Termin:       9-10 października 2015 roku
Miejsce:      Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego, ul. Piłsudskiego 12, Kraków
Dla kogo?
Toruńskie Warsztaty Numizmatyki Antycznej są cyklem wykładów i zajęć praktycznych z zakresu mennictwa starożytnej Grecji i Rzymu oraz obszarów kulturowo pokrewnych lub zależnych (perskich, partyjskich, celtyckich i naśladownictw z obszaru północnego Barbaricum). Skierowane są do studentów oraz doktorantów archeologii i historii, kolekcjonerów monet antycznych starożytnej Grecji i Rzymu, jak też do wszelkich miłośników kultury antycznej.

Program:
9 października: wykłady i zwiedzanie od godz. o 10.00 do 18.00, między modułami przerwa na obiad - od 14.30 do 15.30:
- „Mennictwo Imperium Romanum w Rzymie i w prowincjach: wprowadzenie” - 2 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (B. Awianowicz)
- „Moneta jako źródło archeologiczne” - 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (J. Rakoczy)
- „Badania składu pierwiastkowego monet ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie” – 1,5 godz. wykładu + 30 min. dyskusji (J. M. del Hoyo, M. Matosz)
- zwiedzanie ekspozycji monet antycznych MNK w Pałacu Czapskich (oprowadza J. Bodzek).

10 października: od godz. 9.00 do 18.00, między modułami obiad - od 14.30 do 15.30:
- od godz. 9.00 do 10.00 możliwość indywidualnego zwiedzenia ekspozycji monet w MNK w Pałacu Czapskich
- „Mennictwo Seleukidów - cz. 3.” - 1,5 godz. wykładu + ok. 30 min. dyskusji (J. Bodzek)
- Panel dyskusyjny poświęcony aspektom prawnym związanym z numizmatyką - 1,5 godz. (P. Groński)
-  „Nieniszczące badania monet” – 1,5 godz. wykładu pracownika LANBOZu
- zwiedzanie Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych – 2 godz.

Warsztaty poprowadzą m.in.:
dr hab. Bartosz Awianowicz – filolog klasyczny, adiunkt w Katedrze Filologii Klasycznej UMK, prezes Toruńskiego Oddziału PTN, autor podręcznika Język łaciński z elementami epigrafiki i numizmatyki rzymskiej dla historyków i archeologów (wyd. 1. Toruń 2006, wyd. 3. Toruń 2010), kompendium legend i skrótów na monetach republikańskiego Rzymu pt. Monety Republiki Rzymskiej. Kompendium (2010) oraz wielu artykułów z zakresu m.in. epigrafiki i numizmatyki antycznej.
dr hab. Jarosław Bodzek – archeolog, kierownik Gabinetu Numizmatycznego w Muzeum Narodowym w Krakowie, adiunkt w Instytucie Archeologii UJ, redaktor „Notae Numismaticae”, autor monografii ΤΑ ΣΑΤΡΑΠΙΚΑ ΝΟΜΙΣΜATA. Mennictwo satrapów w okresie panowania Achemenidów (ok. 550-331 a. C.) (Kraków 2011), tomu Sylloge Nummorum Graecorum. Poland. Volume III. The National Museum in Cracow. Part 4. Sarmatia-Bosporus (Kraków 2006) oraz wielu artykułów poświęconych archeologii i numizmatyce antycznej.
mgr Paweł Groński – sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie; do 2004 r. specjalista w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji; współpracownik Kancelarii Premiera i Sejmu RP oraz Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego; autor publikacji m. in. z zakresu prawa administracyjnego oraz prawa pracy; pasjonat numizmatyki (głównie antycznej) od ponad 20 lat.
dr Julio M. del Hoyo-Meléndez – absolwent Universidad Politecnica de Valencia w zakresie konserwatorstwa, pracownik LANBOZ Muzeum Narodowego w Krakowie, specjalista analiz materiałowych przedmiotów muzealnych, w tym monet – współautor m.in. wraz z Martą Matosz publikacji m.in. na temat badań promieniami X  monet piastowskich.
dr Jacek Rakoczy – archeolog, asystent w Zakładzie Archeologii Antycznej UMK, współautor Mennictwa bosporańskiego od VI do końca II wieku p.n.e. (Toruń 2012) i autor artykułów archeologicznych i numizmatycznych.

Warunki uczestnictwa:
Prosimy o potwierdzenie chęci uczestnictwa w warsztatach do końca września 2015 r. Prosimy też o informację, czy będą Państwo uczestniczyć w całości, czy też w części przewidzianych zajęć. Jeśli przyjeżdżają Państwo jedynie na część warsztatów, prosimy o informację o konkretnych terminach.
Koszt uczestnictwa w warsztatach: 80 zł za całość, lub 40 zł za udział w modułach jednego dnia (w cenę wliczony obiad i materiały). Dla studentów i doktorantów udział darmowy.
Prosimy o wpłaty najpóźniej do 30 września 2015 r. na konto Fundacji „Traditio Europae” w Volkswagen Bank Direct: 16 2130 0004 2001 0426 1574 0001 z dopiskiem: „darowizna na cele statutowe – numizmatyka antyczna”.

Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt z Bartoszem Awianowiczem: bartosz.awianowicz@uni.torun.pl
Październik zakończę w Gdańsku na koncercie DMB - z numizmatyką niewiele ma to wspólnego, ale na monetach świat się nie kończy.

Na tym nie koniec.
Na Facebooku, profilu Gabinetu Numizmatycznego Damiana Marciniaka pojawiła się informacja o przygotowaniach do wydania dwóch publikacji Rafała Janke. Będą to "Katalog monet Stanisława Augusta Poniatowskiego" zapowiadany na koniec roku oraz "Historia Mennicy Warszawskiej 1765-1868", która ma się ukazać już w październiku. Obie pozycje zapowiadają się niezwykle interesująco i na pewno pojawią się na półkach mojej biblioteczki.


Żeby tradycji stało się zadość muszę jeszcze znaleźć jakieś zdjęcie. Co by tu...
O!
Taki widoczek mieliśmy z werandy przed naszym wakacyjnym locum.


A potem przyleciały szpaki.





niedziela, 19 października 2014

Gdzie Rzym, gdzie Krym...

Gdzie Toruń, gdzie Kraków.
IX edycja Toruńskich Warsztatów Numizmatyki Antycznej odbyła się w...
Krakowie.
Tym razem udało mi się wziąć udział. Tylko w drugim dniu, ale i tak się cieszę.
Po małych przetasowaniach, program drugiego dnia warsztatów wyglądał tak:
18 października
  • od godz. 9.00 do 10.00 indywidualne zwiedzenie ekspozycji monet w Pałacu Czapskich
    Zupełnie inaczej ogląda się wystawę w towarzystwie ludzi dzielących się wiedzą o monetach i ich historii. Trudno o lepszych przewodników.
  • „Mennictwo starożytnej Licii przed podbojem Aleksandra Wielkiego" - J. Bodzek
    Temat daleki od moich zainteresowań, ale bardzo ciekawy, choćby ze względu na kwestie związane z identyfikacją mennic na podstawie charakterystycznych cech stylu portretów i wyobrażeń z rewersów monet. Swoją drogą niebywała różnorodność wyobrażeń - trudno czasem uwierzyć, że kolejne monety przedstawiały tę samą osobę.
     
  • „Mennictwo Olbii Pontyjskiej” - J. Rakoczy
    Prezentacja monet Olbii - od brązowych "delfinków", grotów/rybek i as grave. Do tego pasjonujący, żywy opis prac ekspedycji archeologicznej prowadzącej badania w zatopionej części miasta.
    Po wykładzie długa dyskusja o problemach wywoływanych przez nielegalne wykopaliska i przez próby wprowadzania monet fantazyjnych i fałszywych do obiegu naukowego i kolekcjonerskiego.
  • Panel dyskusyjny poświęcony aspektom prawnym związanym z numizmatyką - P. Groński
    W nawiązaniu do wykładu poprzedzającego - kwestia nielegalnych poszukiwań monet (i innych zabytków metalowych) przy użyciu wykrywaczy metali, z porównaniem zagranicznych systemów prawnych. Zagrożenia dla kolekcjonerów - paserstwo świadome i nieświadome - dokumentujcie swoje zakupy, bo nie znacie dnia ani godziny, kiedy możecie stanąć przed koniecznością udowodnienia, że wasza kolekcja nie składa się z monet uzyskanych drogą przestępstwa. Niestety praktyka jest taka, że to kolekcjoner musi wykazać swoją niewinność, a nie wymiar sprawiedliwości udowodnić jego winę.
    I do tego, nie mniej ważne sprawy podatkowe.
  • „Mennictwo Seleukidów - cz. 2.” - J. Bodzek
    Po wspólnym zdjęciu przed gmachem muzeum i przerwie obiadowej, kontynuacja wykładu z poprzedniej edycji TWNA.
  • „Rzymskie monety prowincjonalne jako źródła epigraficzne” - B. Awianowicz.
    Wykład ilustrowany nie tylko slajdami - omawiane monety można było obejrzeć na żywo. Nawet nie przez szybę gablotki. Bardzo ciekawe omówienie treści legend monet prowincjonalnych pod kątem językowym, gramatycznym i ortograficznym. Wykładowca udostępnił uczestnikom warsztatów bardzo pomocne materiały - "Jak czytać monety rzymskie okresu Republiki i Cesarstwa" kompendium głównych legend, skrótów oraz datowania.
Był więc i Rzym i Krym, i Toruń, i Kraków. Jestem bardzo zadowolony z prawie dziesięciu godzin spędzonych "u Czapskich". Myślę, że w przyszłym roku będę musiał się postarać i pojechać na następną edycję warsztatów do Torunia.

Oglądając zdjęcia ilustrujące wykład o mennictwie licyjskim, próbując doszukać się podobieństwa bardzo różnych twarzy na monetach jednego przecież władcy nie mogłem nie przypomnieć sobie o monetach znacznie, znacznie późniejszych.
Czekam teraz niecierpliwie na tego grosza
A razem ze mną czekają koledzy:
 
To podobno też ten sam władca.

Printfriendly